Prawie cała ekipa...:D Brakuje mnie, no niestety, taka dola fotografa.. Ale godnie reprezentuje mnie Kiara, więc nie narzekam :D
W drodze..
Liście były pierwszą atrakcją...
Hasanie po polach następną..
A potem było frisbee'owe szaleństwo :)
Rafały z Kirą..
Agnieszki z Lilu :)
I Pati z Zołzą :D
Nie byłabym sobą, gdybym nie pstryknęła kilku portretów :>
I kilku...innych niż zwykle ujęć
Czyż nie urocze? :O
Na tym zakończę dzisiejszy wpis :)
Pozdrawiam!