Jako że ostatni wpis jest z końcówki grudnia postanowiłam coś naskrobać ( w końcu już końcówka lutego). Psikut miewa się dobrze. Gdy spadł pierwszy śnieg zachowywał się jakby go widział 1szy raz w życiu, skakał, biegał, rył :) miał totalny fun.
Teraz na spacerach pracujemy.. szczególnie nad aportem :) A wszystko za sprawą zbliżających się zawodów frisbee w Opolu. Od czasu do czasu klikamy sobie sztuczki dla rozruszania rudego móżdżku :) I całkiem ładnie to wychodzi.
Mogę również napomknąć o naszych a raczej moich planach.. Albowiem w tym roku, jeśli wszystko ułoży się tak jak powinno w te wakacje zawita do nas kolejny czterołap. Powiem tylko że nie będzie to border (!) a toller :) Niedługo psia randka, jeśli będzie wiadomo coś więcej zrobimy kolejną podstronę i napisze nowy post. Całkowicie poświęcony rudemu dziecięciu.
A teraz coby dłużej nie zanudzać wstawiaam zdjęcia Psikuta z pierwszych dni lutego. Z sesji wykonywanej przy sporym mrozie. Jak widać Psikutowi to nie przeszkadzało :) Zdjęcia autorstwa Ani Ch.












Pozdrawiamy wszytkich czytających i oglądających!
Marta.