sobota, 22 lipca 2017

Suszki śmierdziuszki - paczka od e-pies.eu

O suszkach śmierdziuszkach, wie praktycznie każdy właściciel psa.  To nieodłączny element wychowywania szczeniaka, czy walki z lękiem separacyjnym, ale przede wszystkim recepta na chwilę spokoju, gdy zwierzę jest upierdliwe i nie potrafi znaleźć sobie miejsca czy się wyciszyć.




W kategorii Przekąski i przysmaki, do rywalizacji o miano TOP ponownie stawił się sklep e-pies.eu ze swoim mnogim asortymentem. Mówiąc mnogi mam na myśli, ogromny, różnorodny i w ogóle wow asortyment. Ilość gryzaków dostępnych w sklepie jest przeogromna i nie ma siły, każdy znajdzie coś dla siebie - ekhm to znaczy dla swojego psa.

Pewnego dnia, do drzwi zadzwonił kurier, przyniósł kolejną w tygodniu paczkę.. Czym ta wizyta różniła się od innych tego typu? A no psy od początku wyniuchały, że idzie coś smacznego, z przeznaczeniem dla nich.. Nie oszukujmy się, tytuł posta nie brzmi tak bez przyczyny.. Każdy szanujący się psiarz wie co niesie za sobą słowo żwacz ;)

W pudełku znalazło się kilka osobnych paczuszek, z próbkami gryzaków ze sklepu. Kropelka z morza albo i oceanu suszków.  Od najbardziej znanych kurzych łapek, przez żwaczyki, tchawice czy wieprzowe ucho środkowe..

Zdecydowanie ulubione? Żwacze i ucho środkowe.. Tchawice się pieskom przejadły.. Owszem, schrupią, ale już bez większego entuzjazmu..



Gryzaki to mój przepis na chwile spokoju, ale przede wszystkim narzedzie do dobrego skojarzenia, gdy wychodzę z domu. Wychodze, psy (a szczególnie dziadek, któremu troszkę wrócił lęk separacyjny) dostają gryzaka do schrupania..



Gryzaków w sklepie e-pies jak juz wspomniałam jest cała masa. Są takie o których nie miałam pojęcia, że w ogóle istnieją.. Minie kupa czasu zanim spróbujemy wszystkiego..
Ceny są bardzo w porządku! Fajne jest tez to, ze gryzaki są naturalne, bez zbędnych ulepszaczy!






Ten kandydat to mój zdecydowany faworyt, jeśli chodzi o oddanie głosu w kategorii przysmaki!
A Wy? Znacie e-pies? Lubicie? Które z gryzaków są ulubionymi Waszych psów? Dajcie znać!



wtorek, 20 czerwca 2017

Testujemy dla TFD: Dolina Noteci Premium

W zeszłym roku, podczas plebiscytu Top For Dog, w kategorii mokrych karm zwyciężyła Dolina Noteci z karmą Piper. W tym roku ponownie firma postanawia zaprezentować swój produkt. Stawiają na Dolinę Noteci Premium Pure.  I własnie o tym produkcie chciałam Wam powiedzieć dziś kilka słów.





Skład wersji z jagnięciną, a więc tej którą dostaliśmy do testów wygląda tak:

Otwieramy saszetkę i do nosa dociera całkiem przyjemny zapach, który nie odrzuca i automatycznie przywołuje psie paszcze z zapytaniem "eee, przepraszam co to? dla mnie zapewne? pozwól że sprawdzę"

Wg producenta dawkowanie wygląda następująco:
źródło: https://www.dolina-noteci.pl

Ciężko testować było w tym przypadku jako karmę stosowaną na codzień, a więc rude pieski spróbowały doliny raz w ramach lekkiego posiłku (pod względem smakowitości i ewentualnych rewolucji żołądkowych), a poza tym raczej jako wypełnienie konga, który po lekkim zmrożeniu jest idealnym wypełniaczem czasu w upalne dni jak te teraz..



Martwiłam się jak to bedzie z Fruczkiem.. Niby od zawsze był wszystkożerny, ale z wiekiem zaczął wybrzydzać. Szczególnie jeśli chodzi o mokre karmy. Byłam bardzo ciekawa jak zareaguje na propozycję Doliny. Na początku scepytyczny, nie bardzo chciał jeść, spróbował bez przekonania.. Ale coś w rudym łebku zatrybiło i wszamał całą porcje i wylizał miskę do czysta. 

Różne reakcje już po mokrych karmach widziałam.. I troche się obawiałam. Na szczęście niepotrzebnie. Pieski przetrawiły bez problemu i żadne nie doświadczyło nieprzyjemnosci w związku z tym konkretnym posiłkiem :)

Jako zapychacz konga, saszetki sprawdziły się fenomenalnie. Konsystencja idealna, idealnie nakładało się to palcami.. Po zamrożeniu pieski z ochotą wylizywały a ja miałam spokój na pare chwil.. Dla nich ulga w upale, dla mnie chwila wolnego.. Idealne w czasie sesji :)










Smakowało i to bardzo. Wszyscy zadowoleni.. Jeśli czasem nie macie pomysłu co wepchać do konga.. Albo szukacie alternatywy dla ogromnych puszek zajmujących dużo miejsca w bagażu, propozycja Doliny Noteci jest czymś dla Was :)


Frucznik czeka na kolejne wypełnienie: